Publikacje nauczycieli

ZACZNIJMY OD ŚNIADANIA

ŚNIADANIE NA BOGATO

„Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”, to chińskie przysłowie czyni ze śniadania prawdziwą ucztę. To najważniejszy posiłek dnia dla zdrowia i właściwego funkcjonowania organizmu. W zależności od tradycji narodowej i miejsca zamieszkania, składa się z różnych potraw, od lekkich i prostych do bardziej złożonych i sycących. W Polsce śniadanie składa się najczęściej z ciepłego napoju –  kawy lub herbaty, kanapek i przetworów mlecznych jak biały ser czy jogurt. Typowo poranną potrawą jest jajecznica, zwłaszcza, gdy chcemy przez dłuższy czas czuć się syto. Podróżując po krajach basenu Morza Śródziemnego spotkamy śniadanie kontynentalne składające się z pieczywa, masła, miodu, dżemu oraz kawy lub herbaty. W wersji rozszerzonej, czasem zwanej wzmocnioną, pojawi się dodatkowo wędlina, ser, jajka, parówki, bekon i jajecznica. Często takiemu śniadaniu towarzyszą owoce, ciasto i soki owocowe. Nocując w hotelu lub pensjonacie śniadanie zostanie przygotowane w formie bufetu szwedzkiego lub podane przez obsługę kelnerską.

Czytaj więcej...

CZAS NA HERBATKĘ

HERBATĘ PRZYWIEŹLI HOLENDRZY

Wydawać mogło by się, że herbata trafiła do Europy przez Wielką Brytanię, tymczasem jej liście na Stary Kontynent przywieźli na swoich statkach Holendrzy na początku XVII wieku, które rozprowadzali dalej do Włoch, Francji, Niemiec i Portugalii. W Anglii kultura picia herbaty ma długą i rozbudowaną tradycję sięgającą czasów kolonialnych, sprowadził ją w 1658 roku Thomas Garraway - kupiec i właściciel sklepu w Londynie, ale dopiero gdy król Karol II ożenił się z portugalską księżniczką Katarzyną Braganzą, która była miłośniczką herbaty i przywiozła skrzynię chińskiej herbaty w posagu, napój ten zadomowił się na dobre na dworze królewskim. Aromatyczny napar pijano najczęściej w przezroczystych chińskich miseczkach, ze względu na swoją wysoką cenę stanowił jedynie napój wyższych sfer, w przeciwieństwie do Holandii, gdzie była  powszechnie używana. W domach herbatę przechowywano zwykle w pięknie zdobionej skrzynce zamykanej na klucz pilnie strzeżony przez panią domu. Miało to uniemożliwić służbie podkradanie cennych liści. Parzenie herbaty było przywilejem gospodyni. Herbaciany napar upowszechnił się dopiero na początku XIX wieku za sprawą księżnej Anny z Bedford. To ona wprowadziła zwyczaj picia herbaty około czwartej czy piątej, by zaspokoić atak głodu pomiędzy zwyczajowym lunchem w południe a wieczornym obiadem. To tak zwany czas na herbatętea time, na który często zapraszała znajomych. Podczas gdy inne narody szybko nasyciły się entuzjazmem jaki towarzyszył przywiezieniu do Europy nowego napoju i jego popularność zaczęła stopniowo spadać, Anglicy pili herbaty coraz więcej i więcej, aż wreszcie herbata dostąpiła miana napoju narodowego w Anglii i stworzyła herbaciany rytuał. . Przemysł herbaciany rozwijał się coraz bardziej, sprowadzano coraz to nowsze odmiany herbat, o najwyższą jakoś herbacianych liści dbali specjaliści. Powstawały również coraz to nowsze wzory na filiżanki, spodeczki, czajniczki.

Czytaj więcej...

Angielska ławeczka

1LOVE AND MEMORY

W Wielkiej Brytanii istnieje piękny zwyczaj stawiania ławek pamiątkowych „In loving Memory”. Przysiądź, wspomnij, pomyśl o osobie, której jest dedykowana. Może jej coś zawdzięczasz? Setki, jeśli nie tysiące takich ławek zdobi cmentarze, tereny przykościelne, parki, wzgórza czy wybrzeża nadmorskie. Każda ławka jest imienna, oznakowana tabliczką z dedykacją, wspomnieniem o kimś, kto w szczególny sposób zapadł w czyjąś pamięć. Dobra żona, dobry mąż, wspaniały przyjaciel, ktoś bliski czy zasłużony działacz. Można ją dedykować osobie żyjącej lub zmarłej. Miejsce umieszczania ławki nie jest przypadkowe, stawia się ją tam, gdzie dana osoba lubiła przebywać lub z widokiem na krajobraz, który wpływa uspokajająco i sprzyja zebraniu myśli. Ławki fundują instytucje lub osoby prywatne, ich obecność tworzy bardzo przyjazną atmosferę. Każda ławka to czyjaś historia, ważne wydarzenia, zasługi i wspomnienia, a przede wszystkim tęsknota za osobą, której już nie ma. To dobry moment, by posiedzieć w ciszy, podziękować lub odpocząć. Oprócz ławek spotyka się również rabaty kwiatowe z tabliczkami pamiątkowymi.

MIASTO ZAKOCHANYCH
Miesiąc maj, kojarzony jako czas dla zakochanych, w szczególny sposób sprzyja refleksjom. Budząca się do życia przyroda, coraz dłuższe i cieplejsze dni, i te ławeczki mówiące „chodź i usiądź, zmęczony człowieku” zachęcają do spacerów, rozmów i wspomnień. W Polsce zwyczaj stawiania ławek pamiątkowych jeszcze się nie zadomowił, choć może to tylko kwestia czasu. Choć ławek mamy wiele, kojarzą się głównie z parkami, rynkami i deptakami w miastach czy przystankami autobusowymi. Jedna z nich jest szczególnie słynna, to ławeczka zakochanych w mieście Chełmno, które promuje się jako miasto zabytków i zakochanych. Pocałunek w tym miejscu przynosi ponoć szczęście miłości. Ławka znajduje się w parku miejskim Nowe Planty, tuż obok murów miejskich i głównego deptaka. Jest doskonałą atrakcją turystyczną i miejscem na pamiątkową fotografię z miasta miłości, oferującego turystom wiele romantycznych zakątków.

Małgorzata Pamuła

2

Radosny i smutny przedszkolak

Temat: Radosny i smutny przedszkolak – prawa dziecka do wyrażania emocji i akceptacji ich ze strony dorosłych.

Cele ogólne:

  • Zapoznanie dzieci z przysługującymi im prawami.
  • Stwarzanie sytuacji do wspólnej zabawy i wyrażania uczuć radości i smutku, przezwyciężanie nieśmiałości.
  • Rozwijanie inwencji twórczej oraz umiejętności komunikowania się.
  • Wzajemne poznanie się. Integracja grupy.

Cele operacyjne:

Dziecko:

  • nazywa uczucia smutku i radości, potrafi je powiązać z określonymi sytuacjami,
  • czerpie radość z uczestniczenia we wspólnych zabawach,
  • skupia uwagę na słuchanym tekście, rozumie jego treść,
  • wykonuje polecenia nauczyciela, bezpiecznie bawi się w grupie,
  • potrafi liczyć do trzech,
  • dokonuje samooceny,
  • wyraża uczucia mimiką twarzy, rysuje „buzie” wesołe i smutne.

Metody:

  • Słowna: rozmowy, objaśnienia, czytanie tekstu.
  • Zadań stawianych dziecku.
  • Improwizacja muzyczno - ruchowa.
  • Pedagogika zabawy.

Formy pracy:

  • Indywidualna
  • Zbiorowa

Środki dydaktyczne:

  • Tekst opowiadania dla dzieci ułożony dla potrzeb zajęcia.
  • Kartoniki z konturami twarzy wyrażające radość i smutek, dla każdego dziecka w grupie.
  • Dwie plansze z narysowanymi buziami z brakującymi elementami mimiki, do uzupełnienia.
  • Gazety
  • Dwa markery
  • Płyty CD z podkładem muzycznym.
  • „Drzewo zadowolenia” i „Drzewo niezadowolenia”.

Wykorzystane rodzaje aktywności:

  • Słowna
  • Muzyczna
  • Plastyczna
  • Ruchowa
  • Matematyczna

Przebieg zajęcia :

1.Powitanie – stworzenie atmosfery poczucia bezpieczeństwa i akceptacji każdego członka grupy przez wspólny śpiew z elementami Pedagogiki zabawy:

„Witaj Olu , witaj Olu

jak się masz, jak się masz?

wszyscy cię witamy

pięknie pozdrawiamy

Bądź wśród nas.”

Po kolei witamy wszystkie dzieci w grupie, śpiewamy ich imiona.

2.Nauczycielka wprowadza dzieci w treść zajęcia mówi, że każde dziecko ma prawo być radosne, wesołe a czasami smutne i ma prawo wyrażać to poprzez śmiech, okrzyki radości, zabawę lub płacz, wyciszenie i niechęć do zabawy. W każdej sytuacji dziecko ma prawo zwrócić się do dorosłego – nauczycielki i być wysłuchane, o swoich emocjach ma prawo informować rówieśników, rodziców oraz nauczycieli. Każdy powinien znaleźć czas by go wysłuchać i starać się zrozumieć jego emocje.

Pyta dzieci: Jak można pokazać emocje?

Dzieci przedstawiają znane sobie sposoby wyrażania emocji.

Pyta: Jak czujecie się gdy ktoś was słucha? Oraz Jak czujecie się gdy nikt nie ma dla was czasu i nie zwraca uwagi na co robicie, co mówicie?

3.Nauczycielka rozdaje dzieciom kontury twarzy – każde dziecko otrzymuje twarz uśmiechniętą i twarz smutną.

4.Dzieci siedzą na dywanie z twarzą w kierunku nauczycielki i uważnie słuchają. Nauczycielka mówi:

Przeczytam wam teraz krótką opowiadanie. Chciałabym, abyście w momencie, gdy będę zadawała pytania, podnosili, do góry „buzie” wyrażające smutek lub radość, czyli uczucia, które przeżywają bohaterowie opowiadania.

Rozpoczyna opowiadanie oraz obserwuje czy dzieci prawidłowo rozpoznają uczucia i wiedzą jak połączyć je  z mimiką.

„ Jasio przyszedł do przedszkola z mamą. Wszedł radosny do Sali i już miał podbiec do kolegów i zacząć bawić się z dziećmi, ale postanowił jeszcze raz pocałować mamę i pożegnać się. Przytulił się więc do niej mocno i wtedy zrobiło mu się smutno, że mama z nim nie zostanie.”

- Jak czuł się Jasio ? Proszę podnieście rysunek twarzy wyrażającej jego uczucia.

„Po krótkiej chwili Jasio pożegnał się z mamą i podszedł do bawiących się kolegów, którzy budowali zamek z klocków. Chłopczyk zaczął bawić się razem z nimi. Wspólnie zbudowali ogromną wieżę zamkową. Jasio bardzo się ucieszył, że jest taka wysoka. Ciociu – zobacz jaką wielką wieżę z klocków razem zbudowaliśmy – krzyczał z radości na cały głos do Pani.”

- Pokażcie rysunek twarzy, który wyraża uczucia Jasia, a następnie rysunek twarzy odpowiadający temu, jak czułby się każdy z was.

„Jasio zmęczył się trochę zabawą i usiadł z boku. Siedział sam bo inni byli zajęci różnymi zabawami i wtedy przypomniał sobie mamę, że bardzo chciałby teraz z nią być. Zaczął płakać. Pani podeszła do Jasia, przytuliła i zapytała co się stało, dlaczego płacze? Chcę do mamy – powiedział Jaś.”

- Podnieście teraz rysunek twarzy, który wyraża jak czuł się Jasio ? Pomyślcie czy Wy też tak się kiedyś czuliście.

„Pani mocno przytuliła chłopczyka i powiedziała, że mama wkrótce po niego przyjdzie. Koledzy zachęcali Jasia do zabawy z nimi. Zaczęli więc budować ulicę dla samochodów i można było fajnie się bawić. Jaś pomyślał, że już niedługo zobaczy mamę, a czekając na nią może się pobawić z kolegami. Wziął więc samochodzik i jeździł nim po zbudowanej ulicy. Był bardzo zadowolony. Zabawa mu się podobała. Cieszył się, że może bawić się razem z innymi”

- A jak teraz czuł się Jasio ? Podnieście właściwy rysunek twarzy wyrażającej uczucia. Widzicie, że w różnych sytuacjach, przeżywamy różne uczucia i każdy z Was ma prawo być wesoły, smutny, uśmiechnięty, radosny.

5.Zaproszenie do zabaw ruchowych. Chcę aby dzieci były najczęściej wesołe, dlatego zapraszam do zimowych zabaw przy muzyce, które dają dzieciom wiele radości.

6.Nauczycielka wykłada na dywan dwie duże plansze z rysunkami twarzy. Zadaniem dzieci jest dorysowanie „buziom” mimiki wyrażającej radość lub smutek. Nauczycielka pyta, jak będzie wyglądała buzia uśmiechnięta. Dzieci palcem w powietrzu rysują uśmiech. Dziecko, które było najbardziej uśmiechnięte dorysowuje markerem uśmiech na planszy. Pozostałe dzieci oceniają czy zrobiło ono zadanie prawidłowo. To samo robimy ono zadanie prawidłowo. To samo robimy z buzią smutną, obrazując smutek. Dzieci wybierają „buzie” dla siebie i przyklejają sobie do ubrania (uśmiechnięte lub smutne) wyrażające ich nastrój.

7.Nauczycielka chwali za udział wszystkie dzieci. Jeśli dzieci mają przyklejone „buzie” uśmiechnięte, nauczycielka wyraża radość z tego faktu i przykleja też sobie „uśmiechniętą buzię”.

8.Ewaluacja zajęcia. Zabawa „Dłonie” – dzieci wraz z Nauczycielką stoją w kręgu, przekazują sobie dotyk dłoni, tak jakby coś w nich było. Następnie wszyscy siadają i Nauczycielka prosi, aby dzieci szczerze wyraziły opinię o zajęciu podchodząc do wybranego drzewka. Jeśli się podobało – wybierają „drzewko zadowolenia”, jeśli nie „drzewko niezadowolenia”. Głośnym „hurra” kończą zajęcie.

  • Dzieci naśladują „padający śnieg, wirujące płatki śniegowe, opadanie śniegu na ziemię” – zabawa twórcza.
  • Dzieci toczą wyobrażoną „ kulę śniegową” w rytm muzyki.
  • „Lepienie bałwana” – dzieci ustawiają kolejno na sygnał kule – w czasie przerw w muzyce rozluźniają się.
  • Dzieci liczą kule śniegowe w swoim bałwanie i „sprawdzają” czy koledzy prawidłowo ustawili bałwana.
  • Żywiołowe skoki radości – wyrażanie radości z ulepionego przez siebie „bałwana”.
  • „Śnieżki” – nauczycielka rozkłada w różnych miejscach sali kawałki gazet. Dzieci biegają przy akompaniamencie muzyki po sali pomiędzy gazetami  – w różnych kierunkach. Na przerwę w muzyce – dzieci zgniatają kule z gazet i rzucają w dowolnych kierunkach. Swobodne wyrażanie uczuć radości z zabawy.
  • Nauczycielka przynosi do Sali trzy kosze podpisane cyferkami, dzieli dzieci na trzy zespoły. Każde dziecko dostaje cyferkę zgodną z koszem do którego będą zbierać „Śnieżki”, władcza żywą melodię. W rytmie muzyki dzieci zbierają „Śnieżki” do przydzielonego kosza. Po zakończonej zabawie siadają wokół wypełnionego kosza.
  • W nagrodę Nauczycielka woła dzieci na saneczki: „Chodźcie na saneczki” – dobieranie się parami, poruszanie po sali podczas słuchania piosenki „Sanna”. Na sygnał „stop”, saneczki się zatrzymują i dzieci zamieniają się miejscami.
  • Melodia wyciszająca  „Zima” – Vivaldiego. Dzieci siadają i odpoczywają na dywanie.

Zebrała i przeprowadziła:

Danuta Grobosz

Zabawy integracyjne. Elementy pedagogiki zabawy

Pedagogika zabawy jest metodyką, która proponuje działania stwarzające uczestnikom możliwość rozwoju w atmosferze akceptacji i zaufania, bez względu na wiek i umiejętności. Ułatwia kontakty między ludźmi, wyzwala aktywność twórczą stymuluje do podejmowania działań. Uwzględnia wszystkie poziomy komunikacji, podnosi rangę przeżyć. Umożliwia rozluźnienie, integrację grupy.

Zabawy integracyjne doskonale sprawdzają się podczas pracy z dziećmi upośledzonymi, zahamowanymi jak i w trakcie spotkań z grupą i rodzicami. Dają możliwość odpoczynku psychicznego. Mogą być wykorzystane podczas prowadzenie lekcji muzyki, wychowania fizycznego, zajęć świetlicy i edukacji wczesnoszkolnej. Sprzyjają wytworzeniu atmosfery pełnej serdeczności, bezpieczeństwa i otwarcia, pozwalają odpocząć i oderwać się od kłopotów dnia codziennego. Umożliwiają łączenie w piękny i oryginalny sposób ruchu z muzyką. Stwarzają możliwość większej otwartości w kontaktach z innymi, wykazania się inicjatywą, kreatywnością, odreagowania. Umożliwiają wypoczynek i relaksację.

Czytaj więcej...

baner loga opolskie