Spotkanie z profesorem – uczniem szkoły w Malni

Utworzono: 21-06-2016

Zygfryd Glaeser – prof. dr hab. nauk teologicznych w latach 1970- 1978 uczęszczał do podstawówki w Malni. 16 czerwca 2016 roku po raz kolejny odwiedził naszą szkołę. Jako autor licznych publikacji, m.in. monografii o Malni „U źródeł własnej tożsamości” (wyd. 2003r.) z okazji obchodów 700-lecia wsi uczestniczył w spotkaniu autorskim z uczniami klas IV-VI. Niezwykły gość – domownik opowiadał nam o starej szkole, budowie nowej, powstaniu kościoła. Dowiedzieliśmy się, że historia Malni nie sięga tylko do roku 1300, gdzie w „Księdze uposażeń biskupów wrocławskich” znajduje się pierwsza wzmianka o miejscowości. Pomiędzy Malnią i Chorulą odnaleziono ciałopalne cmentarzysko rzymskie. Badania archeologiczne prowadzone na ternie miejscowości wykazały też ślady osad z epoki kamienia (8-4,5 tys. lat p.n.e.)i brązu (1800 r. do ok. 750 r. p.n.e.). 

Lekcja z księdzem Zygfrydem nas zainteresowała, ponieważ pamiętał on czasy, gdy jeszcze nie było w Malni kościoła, a szkoła była w miejscu, gdzie dziś stoi hotel. Zajęcia bardzo nam się podobały. Zdziwiło nas, że wiejska szkoła zaczęła funkcjonować tak dawno, bo już w 1836 roku, należy więc do najstarszych w regionie. Ksiądz powiedział, że były czasy gdy 200 uczniów uczył jeden nauczyciel. Wydawało nam się to trochę dziwne i niemożliwe. Jednak on prowadził lekcje zmiennie z podziałem na grupy.

Kapłan mówił też o swoim dzieciństwie, jak to się dawniej żyło. Jego egzamin do szkoły polegał na namalowaniu obrazka i zawiązaniu kokardy na kartce z dziurkami. Kiedy szedł do pierwszej klasy, dostał tytę. Niczego nie zjadł sam. W domu mama podzieliła jej zawartość równo pomiędzy członków rodziny.

Profesor był bardzo wesoły i to miało wpływ na klimat spotkania i samopoczucie uczestników. Dzięki temu wiele zyskaliśmy. Dla własnego dobra i lepszej przyszłości postaramy się dbać o polszczyznę i uczyć języków obcych. Wiemy, że warto się dzielić, oduczyć egoizmu. Radość i pogoda ducha pomoże nam w relacjach z drugim człowiekiem.

Do sukcesu dochodzi się pracą. Po spotkaniu mieliśmy okazję przekonać się o tej prawdzie. Dzieci z klasy I przygotowały spektakl pod tytułem „Chrzest Polski 966”. Przedstawienie oglądali uczniowie i personel szkoły oraz zaproszeni goście: ksiądz proboszcz Hubert Sklorz, ksiądz profesor Zygfryd Glaeser, sołtys B. Herok i panie z klubu seniora ze świetlicy wielskiej. Mali aktorzy zostali nagrodzeni oklaskami na stojąco. Zasłużyli na taką nagrodę.

Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia naszych uroczystości – spotkania autorskiego i przedstawienia. Brawa należą się gospodarzom i gościom.